Opublikowano: · MAT-MAL Lakiernia Proszkowa

Piaskowanie aluminium — czym je piaskować, żeby powłoka trzymała

Piaskowanie aluminium w hali MAT-MAL w Częstochowie — oczyszczanie strumieniowe elementu przed malowaniem proszkowym

Krótka odpowiedź: elektrokorundem albo mikrokulkami szklanymi, przy niższym ciśnieniu niż przy stali i nigdy ścierniwem, które miało wcześniej kontakt z żelazem. Piaskowanie aluminium wygląda z boku identycznie jak piaskowanie stalowej ramy, ale materiał jest dużo bardziej wybaczający tylko z pozoru. Poniżej to, co widzimy na własnej linii — bo do nas te elementy trafiają potem do malowania i wszystkie błędy z etapu obróbki wychodzą dopiero na gotowej powłoce.

Dlaczego aluminium wymaga innego ścierniwa niż stal

Aluminium jest miękkie. W skali twardości leży mniej więcej tam, gdzie paznokieć przestaje wystarczać, a stal konstrukcyjna jest od niego wyraźnie twardsza. Ostre, ciężkie ścierniwo, które na stali tylko zdejmie zgorzelinę, w aluminium się wbija i deformuje powierzchnię. Cienka blacha potrafi się przy tym wyfalować i nie da się tego już wyprostować.

Druga sprawa jest gorsza, bo niewidoczna od razu. Śrut staliwny, żeliwny albo tani granulat pomiedziowy zostawia w miękkim aluminium mikroskopijne okruchy żelaza. Element wychodzi z kabiny ładny i matowy, a po kilku tygodniach — czasem już pod powłoką — pojawiają się rude punkty. To korozja z zanieczyszczenia, nie wada malowania. Dlatego przy aluminium i stali nierdzewnej pracuje się wyłącznie ścierniwem bezżelazowym, a w praktyce także w kabinie, w której wcześniej nie chodził śrut stalowy.

Trzy ścierniwa, które realnie wchodzą w grę

Elektrokorund (tlenek glinu) to podstawowy wybór, gdy aluminium ma być pomalowane. Ziarno jest ostre i kanciaste, więc oprócz zdjęcia starej powłoki nadaje powierzchni chropowatość, w którą wgryza się proszek. Korund jest przy tym trwały — nadaje się do wielokrotnego obiegu, co przy większych seriach ma znaczenie dla kosztu. Do delikatniejszych detali stosuje się korund szlachetny, czyli białą odmianę o wyższej czystości.

Mikrokulki szklane mają kształt kulisty, więc nie tną, tylko zagniatają powierzchnię. Efektem jest jednolity, satynowy wygląd bez naruszania wymiarów detalu — stąd ich popularność przy elementach dekoracyjnych, częściach maszyn i wszędzie tam, gdzie liczy się estetyka, a nie przyczepność. Do przygotowania pod lakier sprawdzają się słabiej właśnie dlatego, że nie budują profilu kotwiącego.

Granulat szklany i ścierniwa ceramiczne to rozwiązania pośrednie: ostrzejsze od mikrokulek, łagodniejsze od korundu, przydatne przy odlewach i profilach, które trzeba oczyścić, ale nie wolno ich osłabić.

Czego nie używamy: zwykłego piasku kwarcowego. Poza tym, że pyli krzemionką i jest w obróbce strumieniowej wypierany ze względów bhp, na aluminium daje nierówny efekt i szybko się kruszy.

Element po obróbce strumieniowej — równa, matowa powierzchnia przygotowana pod malowanie proszkowe, MAT-MAL Częstochowa

Granulacja i ciśnienie — tu ginie najwięcej detali

Przy aluminium pracuje się drobniejszym ziarnem niż przy stali, orientacyjnie w przedziale 0,2–0,8 mm. Grubsze ziarno działa szybciej, ale zostawia zbyt głęboki relief, a na cienkiej blasze — falę. Drobniejsze daje ładniejszą powierzchnię, tylko wydłuża pracę.

Ciśnienie schodzi podobnie: tam, gdzie stalowa konstrukcja znosi pełną moc, aluminium obrabia się wyraźnie łagodniej, a przy blachach karoseryjnych i profilach okiennych jeszcze bardziej. Dochodzi kąt natarcia — strumień prowadzony prostopadle zagłębia się w materiał, prowadzony pod skosem ścina powłokę i mniej rzeźbi. Te trzy parametry ustawia się razem, pod konkretny detal, i to jest cała różnica między obróbką a zniszczeniem elementu.

Osobny przypadek to odlewy aluminiowe. Są porowate, potrafią trzymać w porach resztki ścierniwa i olejów, więc po obróbce wymagają dokładnego wydmuchania — inaczej przy wypalaniu powłoki z porów zaczyna uchodzić powietrze i na lakierze robią się kratery.

Po piaskowaniu zegar zaczyna tykać

Świeżo oczyszczone aluminium natychmiast zaczyna budować nową warstwę tlenków. Nie jest to widoczne gołym okiem, ale im dłużej detal czeka, tym gorzej trzyma się na nim powłoka. Dlatego u nas obie operacje idą po sobie: element jedzie z kabiny do odtłuszczenia i prosto na wieszaki. Jeżeli piaskujesz u siebie i wozisz elementy do lakierni, planuj to na ten sam dzień — nie na „kiedyś w tygodniu".

To też argument, żeby całość robić w jednym miejscu. U nas piaskowanie i obróbka strumieniowa oraz malowanie proszkowe aluminium odbywają się pod jednym dachem przy ul. Łomżyńskiej, więc detal nie krąży po mieście między dwoma zakładami.

Kiedy piaskowanie aluminium jest konieczne, a kiedy nie

Nie zawsze. Nowe profile z ochronną folią, czyste wyroby prosto z produkcji — tu wystarczy odtłuszczenie i chemiczne przygotowanie powierzchni. Piaskowanie aluminium ma sens, gdy trzeba zdjąć starą powłokę, anodę, ślady korozji międzykrystalicznej albo nadać matową fakturę. Przy stolarce aluminiowej po latach na elewacji to zwykle jedyna droga; opisaliśmy ten przypadek osobno przy malowaniu proszkowym stolarki aluminiowej.

Przy zleceniach seryjnych pytamy zawsze o to samo: skąd pochodzą detale, czy były już malowane i czy w partii nie ma wymieszanych materiałów. Aluminium i stal w jednym koszu to gwarancja zanieczyszczenia całej partii — a przy powtarzalnych dostawach to kosztowna poprawka.

Co przygotować, zanim przywieziesz elementy

  • Rozdziel materiały: osobno aluminium, osobno stal — także w skrzyniach i na paletach.
  • Powiedz, co było na powierzchni wcześniej: lakier, anoda, proszek, klej po uszczelkach.
  • Zdemontuj to, czego nie wolno piaskować — uszczelki, łożyska, gwinty do zaślepienia, tabliczki znamionowe.
  • Przy seriach podaj docelowy kolor RAL i stopień połysku od razu, przy pierwszej dostawie.
  • Jeśli detal ma pasować do już zamontowanych elementów, przywieź próbkę — dopasowanie odcienia z fotografii nie działa.

Najczęstsze pytania

Czy piaskowanie osłabia aluminiowy element?

Przy prawidłowo dobranym ścierniwie i ciśnieniu ubytek materiału jest znikomy. Ryzyko pojawia się przy grubym ziarnie i wysokim ciśnieniu na cienkich blachach — wtedy zamiast oczyszczenia dostajesz odkształcenie.

Można piaskować felgi aluminiowe tym samym ścierniwem?

Tak, felgi ze stopów aluminium obrabia się korundem lub mikrokulkami, na tych samych zasadach: bez żelaza, niższym ciśnieniem. Praktyczną stronę renowacji opisaliśmy w tekście o renowacji felg proszkowo.

Co z aluminium anodowanym?

Warstwę anodową trzeba zdjąć w całości, bo powłoka proszkowa nie trzyma się na niej równomiernie. Robi się to mechanicznie, właśnie przez obróbkę strumieniową, i to jest jeden z tych przypadków, gdzie mikrokulki nie wystarczą — potrzebny jest korund.

Piaskujecie elementy, których potem nie malujecie?

Tak, choć przy aluminium odradzamy odkładanie malowania na później z powodu tlenków. Jeśli detal ma zostać nielakierowany, mówimy o tym na wycenie i dobieramy ścierniwo pod wygląd końcowy, a nie pod przyczepność.

Masz partię aluminium do obróbki i malowania?

Napisz, co to za detale i ile sztuk — wycenimy piaskowanie razem z malowaniem proszkowym. Firmom wystawiamy fakturę, odbieramy i wydajemy na paletach.

794 784 998 · bezpłatna wycena · ul. Łomżyńska 50, Częstochowa

Masz element do oczyszczenia?

Zadzwoń albo wyślij zdjęcie — powiemy, co da się uratować i ile to kosztuje.